Poparcie partii nie zawsze popłaca
Gazeta Wyborcza. - Tylko silne ryby potrafią płynąć pod prąd - mówi prezydent Wrocławia, który będzie walczył o trzecią kadencję. I dodaje z ironią: - Politycy PO zawsze mówili, że moim największym grzechem jest to, iż angażuję się politycznie, więc będę niezależny.











































