Grzegorz Lepianka
Publicysta, Stowarzyszenie KoLiber, oddział Rzeszów.
1. W jaki sposób zdefiniowałby Pan/Pani Małą Ojczyznę?
To świat w którym żyje każdy człowiek nawet taki, który nie zdaje sobie z tego sprawy. Mała Ojczyzna to niewielka wieś, osiedle, nawet miejsce pracy i nauki. Mikrospołeczność o którą należy na co dzień dbać, usprawniać ją poprawiać i doskonalić.
2. Czy idea Małej Ojczyzny może stanowić osnowę dla budowania szerszego ruchu społeczno - obywatelskiego?
Z pewnością tak. Obok polityki wielkiej, rządowo-parlamentarnej istnieje obszar, który sporadycznie zapełnia szpalty ogólnopolskich gazet lub telewizyjnych ramówek. Mam na myśli działalność samorządową i szeroko rozumianego sektora organizacji pozarządowych, które działają na dole w środowiskach lokalnych, Małych Ojczyznach.
3. Jakie powinny być filary takiego ruchu?
Obok tych oczywistych o wymiarze lokalnym, taki ruch powinien odwoływać się do najlepszych tradycji środowisk o charakterze patriotycznym oraz takich postaw, które pozwalają na pracę u podstaw, która przynosi realne wymierne korzyści dla Narodu i dla Rzeczypospolitej.











































